Spotkanie pofestiwalowe

Ale ten czas leci! Dopiero co się uporaliśmy z festiwalem, a tu już następne ważne sprawy… Ale po kolei.

Najpierw jeszcze o festiwalu. Odbyło się w minionym tygodniu pofestiwalowe spotkanie. Trochę nie wiedziałem, jak to zrobić, bo umawialiśmy się na grillowanie na trawie, a tu nagłe ochłodzenie (wróci jeszcze lato, choćby na chwilę? Choćby Indian Summer?) przeniosło spotkanie do Cafe Prowincja. Nie ogłaszałem tej ewentualności, bo po sobotnich upałach, kiedy na naszej pieszej pielgrzymce doświadczyliśmy ponad stustopniowej gorączki, nie spodziewałem się aż takich zmian.

Diakon Anthony Brooks

Kochani!

Znów mamy w parafii piękną uroczystość: Pierwsza Święta Komunia. Z ciekawością zajrzałem do biuletynu sprzed dwóch lat, żeby zobaczyć co ja wtedy, wówczas młody proboszcz jeszcze, pisałem. Uśmiechnąłem się pod nosem; ile tam było przejęcia, ile lęku o to, żeby wszystko wyszło dobrze, żeby dzieci wszystko pięknie przeżyły i rodzice też jakoś się w tym świętowaniu odnaleźli. No i ile było zamartwiania o to, żeby później dzieci (za pomocą rodziców – przecież tak to jakoś działa) nie rozeszły się z tym Panem Jezusem za szybko.