Wykładnikiem religijności człowieka jest głębia jego modlitwy oraz zdolność do składnia Bogu ofiary. O tym przypomina Kościół na początku Wielkiego Postu. Ewangelia prowadzi nas na górę Tabor, byśmy mogli przeżyć tajemnicę przemienienia. Dokonało się ono, jak to wyraźnie zaznacza św. Łukasz, w modlitwie. Nic tak nie przemienia człowieka jak modlitwa, czyli bezpośrednie podłączenie serca do Boga. Równocześnie Kościół prowadzi nas na inną górę Moria, i każe uczestniczyć w ofierze, jaką Abraham składa Bogu. To zadziwiające, jak wiele musiał przeżyć ten kochający ojciec.
Druga niedziela Wielkiego Postu
Dziś druga niedziela Wielkiego Postu. Kościół na różne sposoby pragnie nam pomóc, abyśmy ten święty czas przeżywali z jak największym pożytkiem. Czyni to zwłaszcza przez głoszenie słowa Bożego i sprawowanie sakramentu pojednania i pokuty. Czyni to także przez organizowanie w tym czasie rekolekcji, dni skupienia czy specjalnych nabożeństw pokutnych Droga Krzyżowa, Gorzkie Żale. Wszystkich zachęcamy do licznego udziału w tych nabożeństwach. Nie lekceważmy i nie odrzucajmy możliwości pogłębienia wiary i prawdziwego nawrócenia.
Zadbajmy o przyjaciół
Prawdziwy przyjaciel jest rzadkim ptakiem! Co więcej! Ktoś mądrze powiedział, że prawdziwym przyjacielem jest ten, który wie o tobie wszystko i nadal chce nim być! Warto jest mieć takiego przyjaciela. W trudnych chwilach życia potrafi przyprowadzić nas do Chrystusa, ba! – nawet zdobędzie się na odwagę, by przełamać schematy i stereotypy myślenia, aby nas zrozumieć i pomóc. Ale o takiego przyjaciela trzeba się modlić, o niego dbać i samemu być takim samym.
Wielki Post
Kończy się tegoroczny Karnawał! W tym tygodniu, 25 lutego, przypada Środa Popielcowa. Otwiera ona święty, szczególny czas Wielkiego Postu.
Zewnętrznym znakiem naszego wejścia na drogę pokuty i nawrócenia jest posypanie głowy popiołem. W kulturze Izraela gest ten był wyrazem wielkiego smutku, żałoby. Popiół przypomina też, że wszystko, co ziemskie, powstało z prochu ziemi i znów w proch się obróci. Ten rozpad jest skutkiem grzechu. Jednak kapłan, posypując głowy wiernych popiołem, czyni nad nimi znak krzyża, który oznacza oczyszczenie i zmartwychwstanie.







